Na nadgarstku znajduje się „ucho”. Czy tego naprawdę chcesz?

21

Amazon kupił Bee. Dodali nowe funkcje. Nosiłem to.

Urządzenie leży na dłoni niczym inteligentny zegarek, który porzucił swoje główne zadanie – pokazywanie czasu. Rejestruje, transkrybuje i podsumowuje. Zasadniczo jest to kieszonkowy stenograf dla chronicznie powolnych. Zsynchronizuj go ze swoim kalendarzem i otrzymuj przypomnienia. Zapomnij o wszystkim.

Brzmi skutecznie.
Brzmi jak inwigilacja.

Konfiguracja jest banalna. Naciśnij przycisk. Świeci się zielona kontrolka – tak, słucha. Gdy zgaśnie światło, nagrywanie zostanie zatrzymane. Aplikacja pobiera plik audio i generuje podsumowanie. Gotowe.

Ale tu jest problem. Prywatność jest dla mnie ważna. Nie tej efektownej, ale tej prawdziwej, przy której pocisz się jak w łaźni. W czasach, gdy algorytmy wiedzą o moich zakupach więcej niż moja mama, nie chcę, żeby kolejne urządzenie podsłuchiwało moje życie 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

Jednak próbowałem.
Ponieważ jestem ciekawy.
Ponieważ technologia wymaga poświęceń.

Kompetencje zawodowe i troska osobista

Pszczoła pracuje.
I bardzo dobry w tym.

Używałem go podczas rozmowy biznesowej. Najpierw oczywiście zapytałem o pozwolenie. Efekt był jasny i uporządkowany: podsumowanie pozwoliło mi uniknąć wysłuchiwania dwudziestominutowych rozmów o zadaniach za trzeci kwartał. Zdrowy? Tak. Rewolucyjny? Nie. Robią to zarówno Wydra, jak i Granola. Ale noszenie tej umiejętności na sobie to inna sprawa. Masz urządzenie przy sobie przez cały dzień, działa ono w tle i wyłapuje to, co przegapisz, bez żadnego wysiłku z Twojej strony.

Jest to naprawdę pomocne w przypadku harmonogramu wypełnionego spotkaniami. Profesjonalna kula.

Potem był wieczór filmowy.

Nosiłem pszczołę podczas oglądania Fight Club (lub Wściekłych psów, kontekst jest ważny, ale w oryginale, Wściekłych psów) z przyjaciółmi. Martwiłem się. Czy nie wpada w panikę, gdy przeklina? Czy przemoc na ekranie można uznać za realne zagrożenie?

Nie.

Zamiast tego inteligentne urządzenie przetworzyło chaotyczny dialog, umieściło scenę w kontekście i sklasyfikowało interakcję jako „Analiza scen z filmu Tarantino”.

Imponujący.
Trochę przerażające.

Urządzenie rozumie, że analizujemy film. Po prostu nie rozumiał, że chcę, żeby się zamknął.

W tym miejscu transkrypcja zawodzi.
Życiorysy są schludne.
Transkrypcje to nieporozumienie.

Przez większość czasu Bee nie wie, kto mówi. Będziesz musiał ręcznie zaznaczyć głośniki. Pomija fragmenty rozmowy. Nie są to jakieś wielkie porażki, ale wystarczające, żeby poczuć się niedokończonym. Jest to wersja robocza, a nie gotowy produkt.

Oferta prywatności

I teraz dochodzimy do prawdziwej ceny.

Do tego wszystkiego Bee potrzebuje kluczy do zamku. Nie tylko dostęp do dźwięku.
Chce znać Twoją lokalizację.
Twoje zdjęcia.
Łączność.
Kalendarz.
Dane dotyczące zdrowia, jeśli chcesz posunąć się w skrajności w analizie snu.

To nie jest gadżet dla nieśmiałych.

Aby funkcjonować, Bee potrzebuje rozszerzonego dostępu do Twojego życia. Zarówno cyfrowo, jak i offline. Wszystkie te dane? Żyją w chmurze. Odpowiedzią Bee jest szyfrowanie. Twierdzą, że są rzetelne audyty, gwarancje techniczne i ochrona „ostatniej generacji”. Standardowa poezja korporacyjna.

Czy to działa? Z reguły tak.
Czy Amazon może chronić wszystko? Prawdopodobnie nie.
Są panami chmur. A kiedy chmury przejdą, utoniemy.

Bee ogłosił całkowicie lokalną wersję. Urządzenie przetwarzające dźwięk bez wysyłania go do serwera. Becca Farsace powiedziała, że ​​widziała demo. To by zmieniło wszystko.

Po tym Amazon milczał na ten temat.

W połowie drogi

Więc gdzie jesteśmy?

Jak tam instrument? Silny konkurent. Cyfrowy sekretarz, który przechwytuje Twoje myśli, nawet jeśli śpisz w sali konferencyjnej.
A co z wyborem stylu życia? Rozciąganie z napięciem.

Noszenie go na sobie jest jak noszenie urządzenia podsłuchowego. Nawet jeśli jest to twoje urządzenie.
Nawet jeśli szyfrowanie jest silne.

Wygoda jest prawdziwa.
Niepokój jest prawdziwy.

Co jest dla Ciebie ważniejsze?
A może po prostu tak bardzo pragniemy danych, że nawet nie zadajemy pytania?