TheNewspaperParadox: Dlaczego jakość dziennikarstwa podupada, podczas gdy tradycyjne media generują ogromne zyski?

12

Internet zmienił nie tylko sposób, w jaki czytamy. Stał się łamaczem traktatów.

Płacicie za dziennikarstwo od dziesięcioleci. Kupiłeś gazetę. Otrzymałeś informację. Ta umowa była prosta. Przezroczysty. Sprawiedliwy.

Potem pojawił się Internet.

Nagle te same informacje stały się bezpłatne. Trzask. Przeczytaj teraz. Żadnych wydatków. Żadnej dyskusji. Wartość płatnego druku upadła z dnia na dzień.

Zmiana ta spowodowała kryzys medialny, który trwa do dziś. Spadek obrotów to nie jedyny problem. Chodzi o przetrwanie różnorodności w dziennikarstwie.

Wysokiej jakości dziennikarstwo staje się gatunkiem zagrożonym. Dogłębne badania. Lokalne dziennikarstwo reportażowe. Sprawdzanie faktów. Wszystko to zamienia się w dobra luksusowe. Lub całkowicie znika.

Jednak tutaj pojawia się problem.

Duża firma medialna. Grupa biznesowa. Uznane marki. Nadal zarabiają.

Jak?

Nie przestali sprzedawać wiadomości. Zmienili model. Wykorzystali ekonomię skali. Urozmaicony. Zoptymalizowany.

Ale jaka jest cena?

Bogactwo naszego środowiska informacyjnego. Wiele głosów. Niezależność mediów.

Mamy do czynienia ze sprzecznością.

Tańszy dostęp. Jakość jest jeszcze gorsza. Większe zyski można osiągnąć, jeśli platformę kontroluje mniej osób.

Pytanie nie brzmi, czy Internet zabił gazety. Zabił.

Pytanie brzmi: kto zapłaci za prawdę?

Kto decyduje, co warto zakryć?

Dwadzieścia lat temu czytanie gazet w Internecie było marzeniem. Kiedy w 1995 r. niemieckie gazety trafiły do ​​Internetu, ekosystem cyfrowy był nadal nieliczny. Do końca roku próg cyfrowy przekroczyło zaledwie 13 publikacji. Czytelnicy nie ustawiali się w kolejce po te uproszczone kanały informacyjne. Nie było infrastruktury.

Wspólne dochodzenie przeprowadzone przez ARD i ZDF w 1997 r. ujawniło trudną rzeczywistość. Tylko 6,5% Niemców było online. Kim są ci ludzie? Przeważnie mężczyźni, wykształceni i bogaci. Mieli pieniądze na zakup drogiego sprzętu komputerowego i cierpliwość, aby płacić za połączenie telefoniczne z każdą minutą. Ta wczesna grupa demograficzna utworzyła DNA Internetu. Dlatego informacje w Internecie są dziś praktycznie bezpłatne. To, co zaczęło się jako narzędzie promocyjne publikacji drukowanych i magnes dla pionierów znających się na technologii, na zawsze zmieniło krajobraz mediów.

Dlaczego konsolidacja mediów szkodzi różnorodności wiadomości

Internet to rozległa i niezrozumiała sieć kabli i serwerów. Pisarze science fiction nigdy nie spodziewali się, że będziemy go używać do wszystkiego, od randek po zbieranie wiadomości ze świata. Jeśli chcesz zrozumieć umowę koalicyjną, wojnę domową w Syrii i politykę Republiki Środkowoafrykańskiej, masz kilka możliwości.

Możesz porównać źródła. Można przeczytać relacje naocznych świadków. Skomponuj całościowy obraz z różnych punktów widzenia. Brzmi to jak złoty wiek różnorodności informacji.

Ale to nieprawda.

Różnorodność prasy w Niemczech powoli zanika. Uznane wydawnictwa, takie jak Financial Times Deutschland, zamknęły swoje podwoje w 2012 roku. Frankfurter Allgemeine Zeitung uniknął bankructwa jedynie dzięki przejęciu 35% udziałów od konkurenta, Frankfurter Allgemeine Zeitung. W większości regionów lokalni czytelnicy mają niewielki wybór między konkurencyjnymi gazetami codziennymi. Pozostałe gazety oferują praktycznie te same treści, produkowane w kurczących się redakcjach.

Nadawanie też niewiele pomaga. Zaledwie pięć grup medialnych kontroluje 60 procent wpływu na opinię publiczną w Niemczech: ARD, Bertelsmann, Axel Springer, ProSiebenSat.1 i ZDF. Bawarskie państwowe biuro ds. mediów potwierdziło tę koncentrację w sierpniu.

Dziennikarstwo jako hobby

Tradycyjni odźwierni zanikają. Pozostaje fragmentaryczny krajobraz profesjonalnego dziennikarstwa, konkurującego z amatorami i algorytmami. Bariery wejścia do branży wydawniczej spadły. Każdy, kto ma bloga lub konto w mediach społecznościowych, może ubiegać się o władzę. Zmiany te podważają model finansowy, który wcześniej wspierał dziennikarstwo śledcze. Bez dochodów wysokiej jakości dziennikarstwo staje się luksusem lub działalnością wolontariacką. Publiczność otrzymuje więcej hałasu, ale mniej znaczenia.

W przeszłości wyrażenie opinii oznaczało krzyk w próżnię. Teraz wystarczy kilka kliknięć. Blogerzy i dziennikarze-amatorzy są zawsze pełni pasji. Działalność polityczna. Niszowe zainteresowania. Niektóre z tych platform są niezawodne. W grudniu 2013 r. Carta.info skończyła 5 lat. Netzpolitik.org śledzi cyfrowe prawa obywatelskie od 2004 r. Zostały one uregulowane. Wysoka jakość.

Ale pasja nie płaci czynszu.

Możesz znieść tylko tyle skandalów, zanim się wypalisz. Nie można pracować na pełny etat i mówić politykom, co mają robić za darmo. Ten entuzjazm niszczy stare modele.

Eksperyment Huffington Post i nieodpłatna praca

AOL i Tomorrow Focus firmy Burda chcą zarobić na tej frustracji. W październiku 2013 r. uruchomili niemieckojęzyczną wersję „Huffington Post”. Ich propozycja jest prosta. Brak pieniędzy. Tylko chwała.

Redaktorzy powiedzieli blogerowi Kaiowi Petermannowi, że mogą zaoferować reportaż. Dodatkowe wizyty. Pomoc dla startupów z FOCUS Online. Czego nie mogą zaoferować? Pieniądze.

Sprzeciw Petermana był ostry. Wezwał właścicieli nieruchomości do przekazywania podobnych „darmowych datków”. Sklep spożywczy. Tankowanie. Dostawca usług telekomunikacyjnych. Być może przyjmą też usługi w zamian za zerowe opłaty.

Spoiler: Nie zaakceptowali tego.

Tu nie chodzi o budowanie wspólnoty. Chodzi o uzyskanie wartości bez płacenia czegokolwiek. Operatorzy chcą zysków. Autor otrzymał „niefinansowe” wynagrodzenie. W trudnej gospodarce niemieckiej nie można kupować energii elektrycznej za pomocą zachęt pozafinansowych.

Spadek freelancingu

Kryzys nie dotyczy tylko wolontariuszy. Przenika profesjonalne dziennikarstwo.

Od kwietnia 2012 r. do kwietnia 2013 r. liczba bezrobotnych dziennikarzy wzrosła o 12,9 proc. To znaczący wzrost w porównaniu do ogólnego bezrobocia, które wzrosło zaledwie 2 procent. Federalna Agencja Pracy podaje, że o około 400 niezależnych stanowisk ubiega się około 4300 bezrobotnych pracowników mediów.

Jeśli nie możesz znaleźć stabilnej pracy w tym stanie, idź na freelance. To brzmi jak wolność. Często jest to desperacja.

Średni roczny obrót niezależnych dziennikarzy ubezpieczonych w systemie ubezpieczeń społecznych artystów wynosi zaledwie 17 600 euro. Rzeczywisty zysk jest niższy. Te zarobki są żałosne w porównaniu z innymi zawodami akademickimi.

Dlaczego wartość profesjonalnego raportowania spadła?

Ponieważ Internet zmienił pieniądze. Nie chodzi już o dokładność. Liczba kliknięć.

Kliknięcia odpowiadają przychodom z reklam. Przychody z reklam są siłą napędową bezpłatnych mediów internetowych. A ile kliknięć? Nie ma potrzeby pogłębiania badań. Wystarczy głośność. Tanie, szybkie i łatwe treści generują ruch. Poważne dziennikarstwo tak nie robi i to nie na dużą skalę.

Paradoks dochodowych gigantów medialnych

W tym miejscu historia staje się niejasna. Często słyszymy, że Internet zabija tradycyjne media.

Spójrz na zysk.

Duże grupy medialne nadal są rentowne. Gazeta jest złożona. Redukcja personelu. Abonenci odchodzą. Ale wielki biznes kwitnie.

Matthias Döpfner, dyrektor generalny Axel Springer, stwierdził to dosadnie w swoim raporcie rocznym za 2012 rok. Nazwał Internet największym wynalazkiem w historii kultury, ustępującym jedynie pismu i drukowi. Nazywa to największą szansą na przedsiębiorczość naszych czasów.

„Jestem przekonany, że Axel Springer AG znacząco skorzysta na tych zmianach i będzie w stanie trwale zwiększać wartość firmy.”

Nie twierdzi, że wysokiej jakości dziennikarstwo uratuje sytuację. Mówi o skali. O ruchu. O przenoszeniu treści szybciej niż inne.

Przyszłość murów poboru opłat

Teraz nadchodzi prawdziwy test. Czy możemy stworzyć działający model płatności?

Wydawcy pracują nad tym. Paywalle są wszędzie. Jednakże wdrażanie było powolne. Użytkownicy protestują. System ten jest wciąż w początkowej fazie. Dopóki ludzie rzeczywiście nie będą płacić za treść, zamiast klikać reklamy, królować będzie przynęta na kliknięcia. Clickbait nie finansuje dogłębnych prac dochodzeniowych.

Czy dziennikarstwo wysokiej jakości może dogonić nową rzeczywistość gospodarczą?

To możliwe. Nie jest to jednak gwarantowane. Infrastruktura ta nie została jeszcze zbudowana. Zobaczymy, czy ten model będzie się rozwijał, czy też hobbyści nadal będą pisać za darmo, podczas gdy giganci będą czerpać korzyści z ekonomii uwagi.

Odpowiedzi nie ma w nagłówkach. Jest w twoim portfelu. Większość portfeli jest obecnie zamknięta.