Spotify to zrobił. Audiobooki o Harrym Potterze są oficjalnie dostępne. Koniec z szukaniem ich wszędzie i kupowaniem fizycznych pudełek, które po prostu leżą i zbierają kurz na półkach. Teraz naprawdę można ich posłuchać w wygodnym formacie. Wiadomość rozeszła się w środę i tak, to wydarzenie jest naprawdę ważne. Jim Dale. Stefan Fry. Pełna obsada – wszystko dostępne.
Geografia nadal dyktuje swoje własne zasady. Abonenci Premium w USA i Kanadzie otrzymają wersję Jim Dale z amerykańskim akcentem. Wszyscy inni – w Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii i dużej części Europy – słuchają brytyjskiej charyzmy Stephena Fry’a. To niewielki podział, ale dla fanów, którzy mają preferencje dotyczące głosu w opowiadaniu historii, ma to spore znaczenie.
Duncan Bruce ze Spotify wyglądał na zadowolonego. Cóż, albo przynajmniej korporacyjnie szczęśliwy. Stwierdził, że przybliżają historie szerszemu gronu odbiorców, łącząc czytelników. Standardowy język komunikatu prasowego, ale wynik jest ważniejszy niż dobór słów.
„Cieszymy się, że książki te są teraz dostępne dla jeszcze szerszego grona odbiorców.”
I to nie tylko siedem głównych ksiąg. W cenę wliczone są także dodatkowe materiały. Opowieści Barda Beedle’a, Magiczne okulary i rozrywki, podręcznik poświęcony magicznym studiom nad fantastycznymi bestiami. W niektórych regionach są one dostępne, w innych mogą nie. Sprawdź swój sklep.
Audible nadal ma swoje opcje. W zeszłym roku wypuścili wersję z pełną obsadą. Spotify nie kradnie całej chwały na raz. Po prostu dodaje kolejny głos do pokoju. I to jest naprawdę w porządku. Większy dostęp. Więcej Harry’ego Pottera.
Kto tak naprawdę traci, gdy jest wolne miejsce na przesłuchanie?
Być może ktoś, kto nadal woli książki papierowe. Albo ten, który ma dyski. Ekosystem wciąż się zmienia, tuż pod naszymi stopami.






























