Robotaxi: Punkt krytyczny – Waymo, Tesla i przyszłość transportu miejskiego

18

Wyścig we wdrażaniu autonomicznej robotyki nabiera tempa, a Waymo jest liderem, a konkurenci tacy jak Tesla i Zoox nie są daleko w tyle. Ostatnie zapowiedzi sygnalizują, że długo oczekiwana zmiana w sposobie poruszania się ludzi po miastach może być bliżej, niż wielu sądzi. Ale jak blisko jest ten „bliski” moment? I czego potrzeba, aby robotaxis osiągnął punkt masowej adopcji?

Ekspansja w pełnym toku: Miasta w zasięgu wzroku

Waymo agresywnie rozwija swoją komercyjną usługę robotaxi, działającą już w Atlancie, Austin, Los Angeles, Phoenix i San Francisco. Firma planuje uruchomienie działalności w Minneapolis, Nowym Orleanie i Tampie w przyszłym roku, a dalsze wdrożenia w Dallas, Denver, Detroit, Houston, Las Vegas, Miami, Nashville, Orlando, San Antonio, San Diego, Seattle i Waszyngtonie do 2026 r. Na horyzoncie widać także ekspansję międzynarodową, począwszy od Londynu i Tokio.

W międzyczasie Tesla uzyskała zgodę na wspólne przejazdy w Arizonie, pokonując ostatnią przeszkodę regulacyjną utrudniającą uruchomienie tam własnej usługi robotaxi. Zoox testuje już swoje specjalnie zaprojektowane samochody wśród publiczności w San Francisco w ramach programu wczesnego wdrożenia.

Brakujące elementy: położenie geograficzne, konkurencja i wpływ na ekosystem

Pomimo tych postępów masowa adopcja jeszcze nie nadeszła. Aby robotaxis naprawdę wystartował, muszą połączyć się trzy czynniki:

  • Geografia: Nasycenie zaawansowanych technologicznie miast, takich jak San Francisco, jest ważne, ale punkt zwrotny nadejdzie, gdy robotyka stanie się powszechna w gęsto zaludnionych obszarach południowo-wschodniego, wschodniego wybrzeża i środkowego zachodu. Regiony te reprezentują szersze wpływy społeczne.
  • Konkurencja: Konkurencyjne otoczenie spowoduje spadek cen, zachęci do innowacji i zaoferuje różnorodne modele biznesowe, dzięki czemu robotyka stanie się bardziej dostępna i atrakcyjna dla konsumentów.
  • Efekt na ekosystem: Prawdziwym katalizatorem będzie pojawienie się startupów i firm zbudowanych wokół robotyki. Dotyczy to przedsiębiorstw i firm związanych z usługami, takich jak Point One Nawigacja, która zapewnia technologię precyzyjnej lokalizacji niezbędną do bezpiecznego działania.

Niespokojne wody: Ciągnik monarchy na krawędzi

Nie wszystkie firmy zajmujące się pojazdami autonomicznymi prosperują. Startup zajmujący się traktorami elektrycznymi Monarch Tractor jest na skraju załamania finansowego, a wewnętrzne notatki wskazują na możliwe zwolnienia ponad 100 pracowników lub nawet całkowite przestoje. Pomimo zebrania 220 milionów dolarów firma ma trudności z pokonaniem wyzwań prawnych (roszczenie o wadliwą baterię) i wdrożeniem planu restrukturyzacji.

Finansowanie i partnerstwo: przepływ kapitału

Pomimo problemów Monarch inwestycje w dalszym ciągu wpływają na szerszą przestrzeń pojazdów autonomicznych:

  • Autonomy, firma oferująca subskrypcję pojazdów elektrycznych, zebrała 25 milionów dolarów na rozwój poza samochodami Tesli.
  • Niemiecki start-up zajmujący się ładowaniem, Pionix, zebrał 8 milionów euro w ramach finansowania zalążkowego.
  • Point One Nawigacja zebrała 35 milionów dolarów w rundzie finansowania serii C, wyceniając firmę na 230 milionów dolarów.
  • Japońska firma Turing zajmująca się pojazdami autonomicznymi zebrała 97,7 mln dolarów w ramach finansowania kapitałowego i dłużnego.
  • Startup zajmujący się sortowaniem aluminium Sortera pozyskał 45 milionów dolarów w ramach wspólnego finansowania kapitałowego i dłużnego.

Inne godne uwagi zmiany

  • Ford zintegrował się z Amazon Autos, aby oferować sprzedaż samochodów i finansowanie online.
  • Google zastępuje Asystenta Google systemem Gemini w Android Auto.
  • Joby Aviation pozywa Archer Aviation w związku z rzekomą kradzieżą tajemnic handlowych.
  • Pony.ai współpracuje z chińskimi producentami w celu wdrożenia autonomicznych ciężarówek w 2026 roku.

Przyszłość transportu miejskiego staje się coraz bardziej zautomatyzowana. Chociaż wyzwania nadal istnieją, dynamika robotyki wskazuje, że punkt krytyczny – kiedy zasadniczo zmienią sposób, w jaki ludzie dostają się z punktu A do punktu B – jest bliżej, niż wielu się wydaje. Połączenie ekspansji geograficznej, presji konkurencyjnej i rozwoju ekosystemu ostatecznie określi, kiedy nastąpi ta zmiana.