Sondaże Trumpa spadają. Co myśli jego baza?

8

Baza poparcia Trumpa się zmienia: konserwatywny insider podnosi alarm

Najnowsze dane sondażowe wskazują, że poparcie dla byłego prezydenta Donalda Trumpa spadło, szczególnie wśród niezależnych wyborców. Ale co tak naprawdę myślą jego główni zwolennicy? Aby zrozumieć nastroje w ruchu MAGA, „Today, wyjaśnione”” rozmawiało z Johnem Fredericksem, wybitnym konserwatywnym prezenterem radiowym mającym bezpośredni dostęp do bazy wsparcia Trumpa. Ta rozmowa ujawnia rosnące niezadowolenie nie z ogólnych wyników Trumpa, ale z konkretnych błędów w polityce i błędów w komunikacji.

Głównym problemem jest ekonomia

Fredericks argumentuje, że chociaż Trump technicznie rzecz biorąc „dotrzymał” obietnic takich jak kontrola granic i nominacje sędziów, przeciętny wyborca nie odczuwa tych korzyści. Kluczowym wskaźnikiem dla większości Amerykanów, powiedział, są rachunki za artykuły spożywcze i koszty mieszkania. Jeśli utrzymają się na wysokim poziomie, osiągnięcia gospodarcze Trumpa zostaną uznane za porażkę, niezależnie od oficjalnych statystyk. Fredericks stwierdza bez ogródek: „Jeśli nie możesz kupić domu… ​​to wina Trumpa i tak powinno być”.

Ta różnica jest szczególnie niebezpieczna w okresie poprzedzającym wybory śródokresowe. Podczas gdy Trump koncentruje się na polityce zagranicznej, co Fredericks uznaje za nieoczekiwany nacisk, jego baza pragnie ulgi od rosnących cen. Fredericks stwierdził, że komunikacja republikańska jest słaba i nieskuteczna i nie przekłada zwycięstw politycznych na namacalną poprawę dla zwykłych wyborców.

Akta Epsteina i reakcja w Minneapolis

Poza gospodarką napięcie powodują dwie konkretne kwestie: obsługa akt Epsteina i rozmieszczenie ICE w Minneapolis. Fredericks krytykuje powolne udostępnianie tych plików, nazywając to „poważnym błędem”. Potępia także chaotyczne sceny w Minneapolis, gdzie agenci federalni zostali oskarżeni o agresywną taktykę. Jego ocena jest surowa: „Nikt nie lubi widzieć zabijanych niewinnych ludzi, bez względu na okoliczności”.

Wśród niektórych Amerykanów panuje przekonanie, że zwolennicy Trumpa są ślepo lojalni, ale Fredericks przyznaje, że nawet w ruchu MAGA istnieje dyskomfort związany z brutalnością niektórych praktyk egzekwowania prawa. Ludzie chcą bardziej rygorystycznych kontroli imigracji, ale nie za cenę brutalnych konfrontacji uchwyconych na kamerze.

Nieunikniona porażka Partii Republikańskiej

Fredericks ostrzega, że jeśli Trump szybko nie zmieni kursu, Republikanów czeka katastrofalny wynik w wyborach śródokresowych. Opisuje sytuację jako rozpaczliwą: „Jeśli tego nie naprawimy, po prostu zostaniemy zmyci”. Jeśli Demokraci wygrają, Trumpowi może grozić impeachment już w ciągu kilku dni od objęcia urzędu.

Aby uniknąć tego scenariusza, Fredericks upiera się, że Trump musi nadać priorytet swoim programom wewnętrznym, stanowczo podejść do kwestii imigracji i nie wycofywać się z żądań swojej bazy. Kluczem jest uzyskanie wyników, które wyborcy będą mogli zobaczyć i poczuć przed wyborami.

Esencja

Ruch MAGA nie rezygnuje z Trumpa, ale traci cierpliwość. Choć lojalność pozostaje wysoka, rośnie niezadowolenie z warunków gospodarczych i kontrowersyjnych decyzji politycznych. Trump ma wąskie okno możliwości rozwiązania tych problemów i zapobieżenia ewentualnemu fiasku wyborczemu. Jeśli mu się nie uda, jego baza może zwrócić się przeciwko niemu nie z powodu nielojalności, ale z powodu rozczarowania niespełnionymi oczekiwaniami.