OpenAI nagle przerwało prace nad aplikacją do generowania wideo Sora nieco ponad rok po premierze, skutecznie kończąc wielomiliardowe partnerstwo z Disneyem. To posunięcie sygnalizuje szybkie zmiany w krajobrazie sztucznej inteligencji, w którym technologie mogą stać się przestarzałe w ciągu kilku miesięcy.
Powstanie i upadek Sory
Wprowadzony na rynek w grudniu 2024 r. Sora początkowo wzbudził emocje jako narzędzie zdolne do tworzenia realistycznych filmów na podstawie zapytań tekstowych. Platforma szybko zyskała popularność, a niektórzy spekulowali, że może zmienić sposób opowiadania historii w kinie. Jednak jej impet był krótkotrwały. Konkurenci, tacy jak Veo i Luma Ray firmy Google, wkrótce prześcignęli Sorę pod względem funkcjonalności, czyniąc ofertę OpenAI mniej konkurencyjną.
Odejście Disneya
W grudniu 2025 roku Disney zainwestował 1 miliard dolarów w Sora, mając na celu zintegrowanie z platformą swojej ogromnej biblioteki postaci chronionych prawem autorskim. Jednak partnerstwo okazało się nietrwałe. Dyrektor generalny Disneya, Bob Iger, publicznie pochwalił transakcję w lutym 2026 r., ale decyzja OpenAI o wyjściu z rynku generacji wideo zaledwie kilka tygodni później unieważniła umowę.
„Ponieważ rodząca się dziedzina sztucznej inteligencji szybko ewoluuje, szanujemy decyzję OpenAI o wyjściu z branży generowania wideo i skupieniu swoich priorytetów gdzie indziej” – oznajmił w oświadczeniu rzecznik Disneya.
Szybkie upadek transakcji uwydatnia zmienność inwestycji w sztuczną inteligencję, w przypadku których szybki postęp technologiczny może zdewaluować długoterminowe strategie.
Niepewna przyszłość OpenAI
Nagłe zamknięcie Sory zrodziło pytania o wewnętrzną stabilność OpenAI. Firma spotkała się ostatnio z krytyką za brak ochrony zdrowia psychicznego nastolatków i jest uwikłana w spory prawne dotyczące naruszenia praw autorskich. Według doniesień OpenAI wydaje 1 miliard dolarów miesięcznie, co dodatkowo zwiększa presję na usprawnianie operacji.
OpenAI obiecał zintegrować technologię Sory z ChatGPT, chociaż termin pozostaje niejasny. Firma zamierza także udostępnić narzędzia umożliwiające utrwalenie istniejących projektów Sora, jednak szczegółów na razie nie ma zbyt wielu.
Nagłe zakończenie umowy Sory i Disneya podkreśla niesłabnące tempo innowacji w dziedzinie sztucznej inteligencji. To, co kiedyś było przełomowym przedsięwzięciem, zostało porzucone, gdy OpenAI zajęło się innymi priorytetami, zmuszając twórców i inwestorów do ponownej oceny swoich strategii w szybko rozwijającej się dziedzinie.
