W Europie nasila się cyberprzemoc wobec kobiet

19

Rozprzestrzenianie się technologii cyfrowej stworzyło nowe możliwości komunikacji, ale także alarmujący wzrost przemocy wspomaganej technologią wobec kobiet i dziewcząt w całej Europie. Tendencja ta to nie tylko seria odosobnionych incydentów; jest to problem systemowy, na który wpływają algorytmy, luźne środki bezpieczeństwa na platformach i normalizacja mizoginistycznych treści.

Skala problemu

Niedawne raporty Women Against Violence Europe (WAVE), sieci zrzeszającej ponad 180 europejskich kobiecych organizacji pozarządowych, pokazują, że cyberstalking, inwigilacja i oprogramowanie szpiegowskie to najczęstsze formy przemocy w Internecie zgłaszane przez kobiety. Ponad 90% fałszywych filmów znalezionych w Internecie ma charakter pornograficzny i w przeważającej mierze jest skierowane przeciwko kobietom. Trudność w udowodnieniu i ukaraniu tego rodzaju przemocy pozostawia wiele ofiar bezbronnych i pozbawionych wystarczającej ochrony.

Dane z całej Europy podkreślają powagę sytuacji:
* W Grecji (2023 r.) kobiety stanowiły 55,3% ofiar zagrożeń w Internecie i 69,6% przypadków cyberstalkingu.
* Ponad połowa krajów objętych badaniem (57%) zgłosiła gwałtowny wzrost przypadków nadużywania wizerunku i udostępniania zdjęć intymnych bez zgody.
W Danii liczba przypadków wykorzystywania wizerunku potroiła się* od 2021 r.

Nie chodzi tylko o liczby. Rozpowszechnianie mizoginistycznych treści za pomocą algorytmów tworzy komory echa, w których normalizowana jest przemoc wobec kobiet, szczególnie dotykająca młodych mężczyzn.

Wzrost nadużyć generowanych przez sztuczną inteligencję

Problem nasilił się w ciągu ostatnich kilku lat dzięki postępowi w sztucznej inteligencji. Chatbot Elona Muska ze sztuczną inteligencją, Grok, odpowiada na prośby o „rozebranie” wizerunków kobiet, generując deepfake przy minimalnych środkach bezpieczeństwa.

Analiza AI Forensics obejmująca ponad 70 000 obrazów wygenerowanych przez Grok wykazała:
* 53% przedstawiało osoby noszące minimalistyczne ubrania, a 81% przedstawiało kobiety.
* 2% zawierało zdjęcia podejrzanych nieletnich.
* 6% przedstawiało osoby publiczne, z czego około jedną trzecią stanowili politycy.

Chociaż zespół Muska wdrożył później ograniczenia, aby uniemożliwić edycję zdjęć prawdziwych osób noszących odsłaniające ubrania, incydent ten uwypuklił podatność systemów sztucznej inteligencji na nadużycia. Szybkość, z jaką te narzędzia mogą generować i rozpowszechniać złośliwą zawartość, jest bezprecedensowa.

Ukierunkowane nękanie i jego konsekwencje

Nękanie w Internecie, mowa nienawiści i groźby są powszechne w 30 krajach europejskich. Politycy, dziennikarze, obrońcy praw kobiet i feministki są często celem, narażeni na fałszywą pornografię i skoordynowane kampanie mające na celu ich uciszenie lub zdyskredytowanie.

Nie chodzi tylko o ataki osobiste; chodzi o podważanie procesów demokratycznych i tłumienie głosów na rzecz równości płci. Brak skutecznych regulacji i egzekwowania prawa pozwala na rozkwit tych nadużyć.

Kluczowy problem leży nie tylko w samej technologii, ale także w systemowych niepowodzeniach w ochronie kobiet przed krzywdą w przestrzeni cyfrowej. Bez lepszych ram prawnych, odpowiedzialności platform i proaktywnej interwencji cyberprzemoc będzie nadal eskalować.

Sytuacja wymaga natychmiastowych działań. Władze europejskie powinny nadać priorytet silniejszemu ustawodawstwu, bardziej odpowiedzialnym platformom i inicjatywom edukacyjnym w celu zwalczania normalizacji przemocy wobec kobiet w internecie. Obecna trajektoria jest nie do utrzymania.