Kontynuacją sagi Peaky Blinders jest film The Immortal Man, nowy film, który przenosi hitowy serial Netflix i BBC na duży ekran. W roli bezwzględnego Toma Shelby’ego wystąpi Cillian Murphy. Film oddaje tę samą brutalną elegancję, która zdefiniowała serial. Niezależnie od tego, czy jesteś wieloletnim fanem, czy nowicjuszem w świecie maszynek do golenia i gangów po II wojnie światowej, ten artykuł zapewni ci ekscytujące wrażenia.
Dziedzictwo przemocy teraz w kinach
Film wrzuca widza prosto w stan załamania Toma Shelby’ego. Dręczony traumą wojny i stratą rodziny, wycofuje się w izolację, próbując udokumentować swoje życie – desperacką próbę wypędzenia swoich demonów. Tymczasem jego syn, Duke (Barry Keoghan), z którym był w separacji, podnosi się w szeregach Peaky Blinders, wykorzystując chaos początków drugiej wojny światowej dla zysku. Przejście z serialu do filmu jest płynne: spodziewaj się tych samych mrocznych pubów, krwawej przemocy i przerażających wizji, dzięki którym serial stał się kultowym ulubieńcem.
Stawka rośnie: podróbki i zdrada
Fabuła obraca się wokół wysokooktanowego spisku związanego z nazistowskimi fałszywymi pieniędzmi. Nikczemny bohater, John Beckett (Tim Roth), stara się zdestabilizować brytyjską gospodarkę, zalewając rynek fałszywymi banknotami. Napięcie rośnie, gdy Beckett próbuje zmanipulować Duke’a, aby zdradził swój kraj. Film nie stroni od swojego złoczyńcy: gra Rotha jest celowo przesadzona, ucieleśniając czystą wrogość.
Rodzina na wojnie
Główny konflikt polega na zerwaniu relacji między Tomem i Duke’em. Murphy powraca do swojej roli z przerażającym spokojem, podczas gdy Keoghan błyszczy jako niestabilny, ambitny następca tronu. Ich nieuniknione starcie, rozgrywające się na tle rozdartego wojną Birmingham, jest brutalnym pokazem władzy i dziedzictwa. Obsada Keoghana w roli syna Toma jest inspirowana, oddaje surowe napięcie i odziedziczone okrucieństwo, które określają ich dynamikę.
Styl i treść
Immortal Man utrzymuje charakterystyczny styl serii: wyszukane kostiumy, nastrojowe oświetlenie i zapadającą w pamięć ścieżkę dźwiękową. Sekwencje akcji, choć wizualnie robią wrażenie, nie dorównują skali hitów AAA. Film przedkłada napięcie wynikające z postaci nad spektakl, tworząc wyraźnie wciągające doświadczenie.
Ten film nie jest tylko kontynuacją serii; to subtelna, kinowa destylacja wszystkiego, co uczyniło „Peaky Blinders” fenomenem kulturowym.
Film będzie dostępny w serwisie Netflix od 20 marca. Niezależnie od tego, czy jesteś fanem, czy nowicjuszem, film oferuje ekscytujący wstęp do świata przestępczości, traumy i nieubłaganych ambicji. Jak sugeruje twórca Steven Knight, to dopiero początek czegoś więcej.





























